Elektryczne wspomaganie - gadżet czy sojusznik?


Elektryczne wspomaganie - gadżet czy sojusznik?
2017-08-22
Systemy elektrycznego wspomagania otwierania szafek i szuflad to rozwiązanie coraz częściej spotykanie w polskich domach. Jeszcze do niedawna przez wielu uznawane za niepotrzebny gadżet, dziś swoją funkcjonalnością zdobywają serca kolejnych użytkowników. Jak działają i co dokładnie oferują?

Kto z nas przygotowując w kuchni posiłek choć raz nie marzył o tym, aby mieć jeszcze jedną rękę? Żeby otworzyć szafkę lub szufladę i wyrzucić odpadki, żeby nie ubrudzić frontu (nawet tego bezuchwytowego), by w końcu szybciej i efektywniej pracować... Kto z nas przesuwając ciężki front szafy garderobianej i mając ręce zajęte stosem ubrań - nie był zmuszony poprosić o pomoc?

Teraz nowoczesna technologia pozwala w pewien sposób spełnić te marzenia i wyeliminować utrudnienia. Elektryczne systemy wspomagania otwarcia szafek i szuflad umożliwiają bezproblemowe otwarcie frontów nawet wówczas, gdy mamy zajęte lub brudne ręce. Wystarczy lekki dotyk kolanem, łokciem czy biodrem i szafka otwiera się automatycznie. Z kolei dłuższy dotyk - na przykład gdy się opieramy - jest przez system interpretowany inaczej i nie inicjuje ruchu. Zamknięcie szafek - nawet tych górnych, w których front uchyla się ku górze - również nie nastręcza problemów - wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk.

Nowoczesne, wspomagane energią elektryczną systemy oferowane są przez kilku producentów akcesoriów meblowych - firmy Blum, Hettich, Grass. Zastosowanie znajdują w pomieszczeniach o różnych funkcjach - kuchniach, garderobach, a nawet salonach czy sypialniach. Montowane wewnątrz korpusów szaf i szafek dla postronnego obserwatora są kompletnie niezauważalne, dlatego sprawdzą się zarówno we wnętrzach nowoczesnych, jak i typowo tradycyjnych, a nawet stylizowanych. Ich ukrycie sprawi, że nie będą budziły niepotrzebnego dysonansu między technologią, a klasycznymi formami mebli.

Uniwersalność tych rozwiązań sprawdza się również w duetach z systemami akcesoryjnymi firmy REJS, z którymi są absolutnie kompatybilne. Dzięki odpowiedniej budowie wysokie carga (nawet te o ładowności do 90 kg), szuflady, a także np. systemy garderobiane  producenta z Rypina, można ukryć za frontem, którego otwieranie wspomaga elektryczny mechanizm. Co ważne nawet w przypadku awarii i braku zasilania, dostęp do zawartości mebli nie jest niczym utrudniony - wówczas fronty można otworzyć mechaniczne. Zaś zaawansowana technologia pozwoliła zminimalizować zużycie prądu do tak niskiego poziomu, że jest on w zasadzie niezauważalny.



Redakcja Archnews informuje, że artykuły, fotografie i komentarze publikowane są przez użytkowników "Serwisów skupionych w Grupie Kafito". Publikowane materiały i wypowiedzi są ich własnością i ich prywatnymi opiniami. Redakcja Archnews nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Nadesłał:

Profundo PR

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl