Polscy mężczyźni coraz częściej walczą o opiekę naprzemienną nad dziećmi


2023-04-25
Od wielu lat obserwowana jest tendencja wzrostowa unieważnianych małżeństw w Polsce i Europie. Niestety zdarza się, że skutki rozstań najbardziej odczuwają małoletnie dzieci. Widać jednak światełko w tunelu. Od kilku lat w Polsce coraz więcej ojców ubiega się o opiekę naprzemienną, walcząc w sądzie

Od wielu lat obserwowana jest tendencja wzrostowa unieważnianych małżeństw w Polsce i Europie. Niestety zdarza się, że skutki rozstań najbardziej odczuwają małoletnie dzieci. Widać jednak światełko w tunelu. Od kilku lat w Polsce coraz więcej ojców ubiega się o opiekę naprzemienną, walcząc w sądzie o prawo do równego podziału czasu spędzonego z dzieckiem.

 

Czy klasyczna i utrwalona w kulturze forma wychowywania dziecka rozwodników, w której dziecko spędza zdecydowaną większość czasu z matką, powoli odchodzi w zapomnienie? Na czym polega piecza naprzemienna z punktu prawnego? Na to pytanie odpowiedź udzieliła mecenas Katarzyna Bórawska, adwokat specjalizująca się w prawie rodzinnym.

 

Nowa tendencja w rozprawach rozwodowych

 

Pomimo braku dokładnych badań i danych statystycznych dotyczących pieczy naprzemiennej w Polsce, coraz częściej w środowisku prawniczym mówi się o większej ilości rozpraw, w której oboje rodziców walczy o prawo do równego  wychowywania swoich dzieci.

 

W prowadzonych przeze mnie sprawach rozwodowych widzę rosnące zainteresowanie ojców opieką naprzemienną. Zmienia się model rodziny i rosnąca odpowiedzialność obu rodziców. Ojcowie czują się odpowiedzialni za proces wychowania dziecka, chcą brać udział w jego wychowaniu. Cieszę się, że minęły już lata gdzie ojcowie uciekali się od odpowiedzialności, a nawet nie chcieli widywać się z już z dziećmi po rozwodzie - mówi mecenas Katarzyna Bórawska.

 

Warto zauważyć także, że zmieniła się dotąd zaborcza postawa części kobiet, która to celowo i złośliwie ograniczała byłym mężom kontakt z dziećmi.

 

Czym jest opieka naprzemienna?

 

Ten model wychowawczy nie jest oczywiście niczym nowym, to rozwiązanie wyjątkowo popularne, np. w krajach skandynawskich i USA. Wydaje się, że jest to również rozwiązanie najbardziej naturalne i zbliżone do modelu wychowawczego, gdzie rodzice są razem i tak też wspólnie wychowują dziecko.

 

Opieka naprzemienna w Polsce jest dobrze uregulowana w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Zgodnie z art. 60 ust. 1 KRO, w przypadku rozwodu lub separacji rodzice mogą zawrzeć porozumienie w sprawie sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i wychowania dziecka. Władza rodzicielska definiowana jest jako zbiór uprawnień i obowiązków przysługujących rodzicom wobec ich dzieci. W polskim prawie władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, oprócz sytuacji wyjątkowych, takich jak np. upośledzenie jednego z rodziców czy choroba.

 

- W przypadku rodziców niebędących małżonkami ojciec dziecka nabywa władzę rodzicielską po uznaniu ojcostwa przez sąd. Gdy dochodzi do rozwodu lub separacji sąd może zdecydować o przyznaniu władzy rodzicielskiej tylko jednemu z rodziców, lub podzielić ją pomiędzy ich dwoje. W przypadku przyznania opieki naprzemiennej władza rodzicielska jest przyznana wspólnie i rodzice razem ustalają dni oraz godziny, w których dziecko przebywa z danym rodzicem, mając do tego jednakowe prawo - wyjaśnia mecenas Katarzyna Bórawska z kancelarii B-Legal w Toruniu.

 

Jak ustanowić opiekę naprzemienną?

 

Ustanowienie opieki naprzemiennej nie jest wcale takie proste. Aby ustanowić taką opiekę, ojciec dziecka musi spełnić odpowiednie warunki. Podczas postępowania rozwodowego czy w procesie po rozwodzie sąd ma oczywiście prawo oddalić wniosek rodzica, gdy uzna, że taka opieka mogłaby mieć negatywne skutki dla samego dziecka.

 

Władzę naprzemienną można ustalić najczęściej  wtedy, gdy każdy z rodziców wyrazi na to zgodę. Oznacza to, że w przypadku rozwodu, gdzie małżeństwo jest skłócone, mężczyznom będzie bardzo trudno uzyskać taką opiekę. Oczywiste jest również, że ojciec dziecka musi być osobą odpowiedzialną, zdrową psychicznie, z pełnią praw rodzicielskich i taką, która nie wzbudza wątpliwości sądu co do tego, że małoletni będzie w dobrych rękach.

 

- Podstawową zasadą, jaką kieruje się sąd jest przede wszystkim dobro dziecka. Dlatego na sądzie spoczywa duża odpowiedzialność, sędzia musi opierać się na ustalonych faktach i  zebranym materiale dowodowym, często opartym o opinie biegłych psychologów dziecięcych. Klienci, którzy starają się o taką opiekę, są jednak najczęściej tego świadomi i wiedzą, że bez porozumienia się z byłym partnerem , rzadko mogą liczyć na pozytywne rozpatrzenie takiego wniosku – dodaje mecenas Katarzyna Bórawska.

 

Finansowy aspekt wychowania

 

Postępowanie rozwodowe, co prawda często kończy się szczęśliwym zakończeniem i odzyskaniem spokoju czy szczęścia przez byłych małżonków. Jednakże nadal pozostaje trudnym tematem dla rodziców, przede wszystkim ze względu na kwestię opieki nad dzieckiem i finansów. Opieka naprzemienna to rozwiązanie, które może ułatwić równy podział kosztów i pieczy nad dzieckiem.

 

W Polsce prawo alimentacyjne nakłada na rodziców obowiązek zapewnienia dziecku środków utrzymania, takich jak wyżywienie, leczenie czy edukacja. W większości przypadków kwota alimentów ustalana jest przez sąd, biorąc pod uwagę dochody rodziców, ich sytuację majątkową i usprawiedliwione potrzeby dziecka. W przypadku opieki naprzemiennej wysokość alimentów uzależniona jest od porozumienia między rodzicami, które powinno uwzględniać zasady sprawiedliwości i równowagi. Czasami zdarza się tak, że w sytuacji równej opieki nad dziećmi, sądy odstępują od zasądzania alimentów od ojców, bądź zasądzają je po równo od każdego z rodziców.

 

Jeśli któryś z rodziców nie wywiązuje się z obowiązków alimentacyjnych, drugi rodzic ma prawo przeprowadzić egzekucję alimentów. Aby to zrobić powinien najpierw uzyskać wyrok (czy to rozwodowy czy alimentacyjny), klauzulę jego wykonalności, a następnie zlecić sprawę komornikowi. Na szczęście zwiększa się świadomość mężczyzn, że dzieci pochodzą od obojga rodziców i  wszelkie obowiązki rodzicielskie nie powinny głównie spoczywać na kobietach. Budzi się także dużą chęć i odpowiedzialność mężczyzn za sposób wychowania dzieci - podsumowuje Katarzyna Bórawska.

 


Redakcja Archnews informuje, że artykuły, fotografie i komentarze publikowane są przez użytkowników "Serwisów skupionych w Grupie Kafito". Publikowane materiały i wypowiedzi są ich własnością i ich prywatnymi opiniami. Redakcja Archnews nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Nadesłał:

k.zajkowska@agencjafaceit.pl

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl