Prognozy dla rynku instrumentów o stałym dochodzie


2011-06-16
Choć nasze prognozy dla instrumentów o stałym dochodzie na pozostałe miesiące bieżącego roku są generalnie optymistyczne, obecnie uważnie monitorujemy kilka czynników ryzyka. Jednym z powodów do zmartwień mogą być ceny ropy, które osiągnęły ostatnio bardzo wysokie poziomy.
Warszawa, 16 czerwca 2011 r.

Instrumenty o stałym dochodzie
Prognozy dla rynku instrumentów o stałym dochodzie
 
Christopher J. Molumphy, CFA*
Wiceprezes wykonawczy / CIO
Franklin Templeton Fixed Income Group®

Choć nasze prognozy dla instrumentów o stałym dochodzie na pozostałe miesiące bieżącego roku są generalnie optymistyczne, obecnie uważnie monitorujemy kilka czynników ryzyka. Jednym z powodów do zmartwień mogą być ceny ropy, które osiągnęły ostatnio bardzo wysokie poziomy. Sądzimy, że obecna sytuacja na rynku ropy ma charakter przejściowy, a ceny ostatnio poszły w dół i z czasem powinny spaść jeszcze bardziej. Jeżeli jednak ropa znowu pójdzie w górę i przekroczy dotychczasowe poziomy szczytowe, może to oznaczać poważne problemy dla rynków finansowych.
Dostrzegamy także ryzyko związane z napiętą sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie i innych regionach. Nie przypuszczamy, by te problemy udało się całkowicie rozwiązać w najbliższej przyszłości. Trudna sytuacja najprawdopodobniej utrzyma się przynajmniej do końca roku, a jednym z jej efektów z pewnością będą wzmożone wahania na rynkach.
Największe obawy budzi jednak pogłębiające się zadłużenie gospodarek rozwiniętych. Uważamy, że poziomy długu publicznego w tych krajach, które dały o sobie znać po kryzysie na rynkach finansowych, są bardzo wysokie i stanowią realne zagrożenie nie tylko dla stóp procentowych na tych rynkach, ale także dla tempa wzrostu gospodarczego w najbliższej przyszłości. Dlatego generalnie unikamy rządowych papierów dłużnych z krajów rozwiniętych, w szczególności z Japonii, USA i największych gospodarek strefy euro.
Z drugiej strony, możemy wskazać kilka sektorów globalnego rynku instrumentów o stałej stopie zwrotu, które uważamy obecnie za szczególnie atrakcyjne. Przede wszystkim są to obligacje z krajów i regionów (w szczególności z rynków wschodzących) zdolnych do utrzymania zrównoważonego wzrostu i aprecjacji krajowych walut, które oferują wyższą rentowność niż obligacje z USA. Takie kraje i regiony wyróżniają się uporządkowanymi finansami i brakiem nadmiernego lewarowania po kryzysie finansowym.
Dobre perspektywy rysują się także przed obligacjami korporacyjnymi, w tym papierami o wysokim dochodzie, obligacjami przedsiębiorstw o ratingu inwestycyjnym oraz bankowymi lewarowanymi papierami dłużnymi. W ciągu ostatniego roku czy dwóch lat, wyceny w tym segmencie stały się bardzo atrakcyjne, a trendy fundamentalne nadal dobrze wróżą dla tych instrumentów.
Atrakcyjne wydają nam się także obligacje komunalne, pomimo słabych wyników w pierwszym kwartale 2011 r., wywołanych fatalnymi prognozami niektórych wskaźników opublikowanych w grudniu 2010 r. dla stanów, miast i samorządów lokalnych, podczas gdy czynniki fundamentalne w wielu przypadkach sygnalizują realną poprawę ich sytuacji finansowej. Aktualne wyceny także wydają się korzystne, a zatem nasze ogólne prognozy długoterminowe dla tego sektora są optymistyczne.
Jeżeli chodzi o nasze prognozy dotyczące stóp procentowych w USA, uważamy, że biorąc pod uwagę niemal zerowe stopy krótkoterminowe i skrajnie niskie oprocentowanie 10-letnich papierów skarbowych, w dłuższej perspektywie należy spodziewać się podwyżek stóp. Jakiekolwiek znaczące podwyżki stóp krótkoterminowych i długoterminowych w najbliższej przyszłości są jednak mało prawdopodobne. Co do stóp procentowych na świecie, spodziewamy się generalnie szybszego tempa wzrostu i nieco wyższej inflacji w krótkiej perspektywie. Wiele krajów i regionów podlega jednak odmiennym czynnikom fundamentalnym, w związku z czym rozwój sytuacji może być bardzo zróżnicowany.

*CFA® i Chartered Financial Analyst® to zastrzeżone znaki handlowe stanowiące własność CFA Institute

Amerykański rynek akcji
Możliwości wśród spółek o małej i średniej kapitalizacji
 
Ed Jamieson
Prezes, zarządzający portfelami inwestycyjnymi i CIO
Franklin Equity Group TM

Rok 2011 jest jak dotąd dobrym okresem dla spółek o małej i średniej kapitalizacji. Wynik indeksu Russell 2500™ Index (odzwierciedlającego wyniki przedsiębiorstw z tego segmentu) sięgnął niemal 12% w okresie od początku roku do 30 kwietnia 2011 r. oraz prawie 24% w okresie jednego roku do 30 kwietnia 2011 r. Wśród kluczowych czynników, które zadecydowały o dobrych wynikach tego segmentu, a tym samym okazały się korzystne dla naszej strategii inwestycyjnej, znalazły się solidne dane o zyskach, wysoka rentowność przedsiębiorstw oraz poprawa nastrojów inwestorów.
Wśród spółek o małej lub średniej kapitalizacji rynkowej i wysokim potencjale wzrostowym, najbardziej atrakcyjne wydają nam się przedsiębiorstwa o trwałej przewadze konkurencyjnej na swych rynkach, która zapewnia im możliwości do dalszego rozwoju. Taka przewaga może wynikać z posiadanej własności intelektualnej, dobrze rozpoznawalnej marki lub bardzo wysokiego poziomu zarządzania.
Przyglądamy się także spółkom oferującym produkty, na które obecnie jest duży popyt (np. smartfony czy tablety), jak również przedsiębiorstwom kierującym swą sprzedaż na rozwijające się rynki (np. sprzedaż leków i innych produktów związanych z ochroną zdrowia w krajach o starzejących się populacjach lub sprzedaż rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo  i optymalizujących zużycie paliwa w samochodach). Ważnym aspektem jest także, według nas, ekspozycja na rynki wschodzące. Wzrost klasy średniej w Indiach i Chinach przekłada się na potężny popyt i szybszy rozwój takich obszarów rynku, jak produkty konsumenckie, samochody, samoloty i wydajność produkcji. Taki trend jest z kolei korzystny dla dostawców części i komponentów dla tych branż.
Kontrowersje wokół reformy służby zdrowia w USA stały się źródłem kilku atrakcyjnych okazji w sektorze opieki zdrowotnej. Bardzo obiecująco wygląda sektor technologii medycznych, biorąc pod uwagę rozwój innowacji i obniżenie kosztów leczenia na osobę. Przykładowo, opracowywane są nowe metody wszczepiania sztucznych zastawek serca, eliminujące konieczność otwierania klatki piersiowej. Innym przykładem są zdalnie sterowane roboty chirurgiczne, dzięki którym lekarze z Bostonu mogą przeprowadzić zabieg ablacji serca u pacjenta znajdującego się we Włoszech.
Inne możliwości w sektorze opieki zdrowotnej związane są z elektronicznym gromadzeniem dokumentacji medycznych. Rząd USA usilnie dąży do zobligowania szpitali i gabinetów lekarskich do centralizacji dokumentacji medycznych przechowywanych w formie elektronicznej, a my dostrzegamy kilka wysokiej jakości spółek o dużym potencjale wzrostowym, które są w stanie zaoferować odpowiednie rozwiązania do takich zadań. Przykładowo, dzięki technologiom rozpoznawania mowy, lekarze będą mogli dyktować swe opinie i wyniki badań bezpośrednio do elektronicznej bazy dokumentacji medycznych, które będą dostępne dla każdego lekarza diagnozującego lub leczącego tego samego pacjenta w przyszłości. Możliwość wglądu do tak potężnej ilości danych przechowywanych w formie elektronicznej podczas planowania leczenia z pewnością przełoży się na lepsze efekty takiego leczenia i obniżenie jego kosztów.
Poza sektorem opieki zdrowotnej, dostrzegamy atrakcyjne możliwości dla naszej strategii inwestycyjnej w obszarze przemysłu, ponieważ wiele amerykańskich przedsiębiorstw zwiększa obecnie swe wydatki na nowe urządzenia przemysłowe. Niektóre przedsiębiorstwa z branży energetycznej w USA zyskują na światowym popycie na ich kompetencje i know-how w takich dziedzinach, jak wydajność energetyczna, produkcja energii czy eksploatacja złóż surowców, co z kolei jest źródłem ciekawych możliwości dla małych i średnich spółek z tego sektora.


Informacja natury prawnej
Data przygotowania materiału: maj 2011 r.
Niniejszy dokument został sporządzony wyłącznie do celów informacyjnych i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej ani oferty sprzedaży ani zachęty do kupna tytułów uczestnictwa jakiegokolwiek funduszu zarejestrowanej w Luksemburgu spółki SICAV Franklin Templeton. Żadnych informacji zawartych w niniejszym dokumencie nie należy traktować jako porady inwestycyjnej.
Wszelkie informacje zawarte w niniejszym dokumencie zostały zebrane przez Franklin Templeton Investments z zachowaniem zasad profesjonalizmu i należytej staranności. Niemniej jednak, dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego dokumentu. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton.
Opinie zawarte w niniejszym dokumencie mogą ulegać zmianom bez odrębnego powiadomienia.
Wszelkie badania i analizy uwzględnione w niniejszym dokumencie zostały opracowane na potrzeby i do wyłącznych celów Franklin Templeton Investments i mają charakter informacji pobocznych.  
Franklin Templeton Investments nie ponosi żadnej odpowiedzialności wobec odbiorców niniejszego dokumentu ani żadnych innych osób czy podmiotów z tytułu nieścisłości, błędów lub pominięć w treści niniejszego dokumentu, niezależnie od przyczyn takich nieścisłości, błędów lub pominięć.
Dokument wydany przez Franklin Templeton Investments Poland Sp. z o.o.
Franklin Templeton Investments Poland Sp. z o.o.; Rondo ONZ 1; 00-124 Warszawa - Tel.: +48 22 337 13 50 - Faks: +48 22 337 13 70. www.franklintempleton.pl
Prawa autorskie © 2011 Franklin Templeton Investments. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Kontakt dla mediów:

Paweł Satalecki
Financial Communications Manager
TALKING HEADS PR
Tel. +48 513-099-035
Email: pawel.satalecki@thpr.pl

Redakcja Archnews informuje, że artykuły, fotografie i komentarze publikowane są przez użytkowników "Serwisów skupionych w Grupie Kafito". Publikowane materiały i wypowiedzi są ich własnością i ich prywatnymi opiniami. Redakcja Archnews nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Nadesłał:

an@thpr.pl

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl